- No witam , witam !- zaśmiał się, o ile dobrze pamiętam Zayn .
- No hej ! - odpowiedział Harry po czym uścisnął go .
Zayn spojrzał na mnie i powiedział odsuwając się na tyle byśmy mogli przejść . - Wchodźcie do środka . -
- Taa .. dzięki - odpowiedziałam .
Gdy weszłam do jasnego korytarza , pospiesznie zdejmując kurtke i buty rozeujrzałam się do okoła .
- Ładnie tu . - powiedziałam .
- Dziękujemy - odpowiedział Zayn , po czym Harry puknął go w ramię .
- A tak właśnie . Jestem Zayn - uśmiechnął się - Zayn Malik .
- Miło mi cię poznać . Jenny Hutson . - również się uśmiechnęłam .
Nagle z salonu zacząły wydobywać się krzyki . Zdziwiło mnie to ponieważ jak weszliśmy do domu było całkiem cicho . Spytałam pytająco na obu .
- To Liam i Niall . Grają w fife . Zapewne któryś strzelił gola i jeden się cieszy , a drugi na niego wydziera - odpowiedział szybko Zayn .
- Chłopaki ! Przymknijcie się ! I chodźcie tu ! - zaczął wydzierać się Hazza.
- Daj spokój . - odpowiedziałam - Myślisz że cię słyszą ?
- Myślę , że tak . - powiedział zwycięsko Harry , gdy w korytarzu pojawił się blondyn , jak mniemam Niall i brunet którym był Liam. Na pierwsze oko widać że to właśnie Liam jest tu najspokojeniejszy i poważniejszy .
- Cześć . - powiedział Liam gdy tylko mnie zobaczył . - Ty to pewnie Jenny ? Harry od kilku dni nam opowiada jak to się cieszy że z nami zamieszkasz.
-Naprawdę ? - spytałam patrząc na Harry' ego który się uśmiechał .- A ty to pewnie Liam .- dodałam szybko ściskając jego dłoń .
- Tak -odpowiedział .
- Hej . Ja jestem Niall Horan . - powiedział wesoło blondyn.
- Jenny Hutson . Miło mi . - powiedziałam po czym ścisnęłam jego dłoń.
- Harry jak dobrze że jesteś - odparł Liam .
- Coś się stało ? - zapytał zaskoczony .
- Tak ! Jesteśmy głodni ! A ty gotujesz najlepsze obiady - odpowiedział zdecydowanie Liam .
- Ty umiesz gotować ? - zapytałam z rozbawieniem .
- Wątpisz w moje talenty kulinarne ? - zawołał z obrażona miną loczek .
- Nie , tylko jakoś nie wyobrażam sobie ciebie stojącego przy garach . - odpowiedziałam .
- Nie sprzeczajcie się gołąbeczki .- odpowiedział Liam , na co miałam już wybuchnąć śmiechem , ale Harry szturchnął mnie w ramie i puścił oczko . A no tak ! Plan !
- Zrób nam obiad . Prosimy . -tym razem odezwał się Zayn i Niall .
- Chciałbym ale miałem oprowadzić Jenny po domu . - odparł Hazza .
- Ja to zrobię - zaoferował się Niall . - Oczywiście jeśli nie masz nic przeciwko . - spojrzał na mnie .
- Nie no jasne, że nie . - powiedziałam rozbawiona całą tą sytuacją .
-To ja idę z Zaynem po bagaże - odpowiedział Liam . - Zayn do mnie . Ale już ! - zasalutował Liam .
- Tak jest ! - krzyknął Zayn .
- To ja idę do kuchni . - odparł miną Harold .
- Nie smutaj - powiedziałam i pocałowałam go w policzek mrugając przy tym okiem w jego stronę .
- No trochę tego masz - zaśmiali się chłopcy wchodząc z walizkami do domu .
- Oj tam .. A co nie możecie poradzić ? - zaśmiałam się . A oni spojrzeli na mnie zabijającym wzrokiem .
- Dobra ja to wezmę i oprowadzę Cię po domu. - powiedział Niall .
- Jasne . Dobra Liam daj mi to i to ,a ty Niall weź resztę . Ok ?
- Spoko - odparł.
Wchodząc po schodach zauważyłam przed sobą długi korytarz .
- Może zaczniemy od mojego pokoju. Jest na początku więc ... - powiedział blondyn .
- Nie no jasne . - odpowiedziałam i uśmiechnęłam się w jego stronę .
- To tutaj . - wskazał ręką na białe drzwi .
- Jak tu ładnie - powiedziałam gdy tylko ujrzałam
- Tak -odpowiedział .
- Hej . Ja jestem Niall Horan . - powiedział wesoło blondyn.
- Jenny Hutson . Miło mi . - powiedziałam po czym ścisnęłam jego dłoń.
- Harry jak dobrze że jesteś - odparł Liam .
- Coś się stało ? - zapytał zaskoczony .
- Tak ! Jesteśmy głodni ! A ty gotujesz najlepsze obiady - odpowiedział zdecydowanie Liam .
- Ty umiesz gotować ? - zapytałam z rozbawieniem .
- Wątpisz w moje talenty kulinarne ? - zawołał z obrażona miną loczek .
- Nie , tylko jakoś nie wyobrażam sobie ciebie stojącego przy garach . - odpowiedziałam .
- Nie sprzeczajcie się gołąbeczki .- odpowiedział Liam , na co miałam już wybuchnąć śmiechem , ale Harry szturchnął mnie w ramie i puścił oczko . A no tak ! Plan !
- Zrób nam obiad . Prosimy . -tym razem odezwał się Zayn i Niall .
- Chciałbym ale miałem oprowadzić Jenny po domu . - odparł Hazza .
- Ja to zrobię - zaoferował się Niall . - Oczywiście jeśli nie masz nic przeciwko . - spojrzał na mnie .
- Nie no jasne, że nie . - powiedziałam rozbawiona całą tą sytuacją .
-To ja idę z Zaynem po bagaże - odpowiedział Liam . - Zayn do mnie . Ale już ! - zasalutował Liam .
- Tak jest ! - krzyknął Zayn .
- To ja idę do kuchni . - odparł miną Harold .
- Nie smutaj - powiedziałam i pocałowałam go w policzek mrugając przy tym okiem w jego stronę .
- No trochę tego masz - zaśmiali się chłopcy wchodząc z walizkami do domu .
- Oj tam .. A co nie możecie poradzić ? - zaśmiałam się . A oni spojrzeli na mnie zabijającym wzrokiem .
- Dobra ja to wezmę i oprowadzę Cię po domu. - powiedział Niall .
- Jasne . Dobra Liam daj mi to i to ,a ty Niall weź resztę . Ok ?
- Spoko - odparł.
Wchodząc po schodach zauważyłam przed sobą długi korytarz .
- Może zaczniemy od mojego pokoju. Jest na początku więc ... - powiedział blondyn .
- Nie no jasne . - odpowiedziałam i uśmiechnęłam się w jego stronę .
- To tutaj . - wskazał ręką na białe drzwi .
- Jak tu ładnie - powiedziałam gdy tylko ujrzałam
Białe meble
oraz ciemniejsze łóżko.
- Cieszę się , że ci się podoba . - uśmiechnął się .
- Widzę że mamy wspólną pasję - powiedziałam bez
- Widzę że mamy wspólną pasję - powiedziałam bez
namysłu spoglądając na gitarę w koncie .
- Serio ? - zapytał nie wiedząc o co mi chodzi . Wtedy wskazałam na futerał wraz z gitarą wiszący na moim ramieniu .
- Aha . Oto chodzi - uśmiechnął się . - Długo grasz ?
- Nie całe 2 lata . - odpowiedziałam .
- Serio ? - zapytał nie wiedząc o co mi chodzi . Wtedy wskazałam na futerał wraz z gitarą wiszący na moim ramieniu .
- Aha . Oto chodzi - uśmiechnął się . - Długo grasz ?
- Nie całe 2 lata . - odpowiedziałam .
- No właśnie nie ma Louisa - powiedziałam do Nialla .
- Tak , bo jest na spotkaniu z Eleanor . - odparł .
- Aha . Z swoją dziewczyną rozumiem ? - zapytałam dla pewności .
- Tak .
- Widać że lubi niebieski i marchewki -odpowiedziałam gdy ujrzałam dwie ogromne poduszki w kształcie marchewek .
-Tak i to za bardzo- zaśmiał się . Potem zajrzeliśmy do pokoju Liama. Oczywiście panował tam idealny porządek .
Następnie weszliśmy do pokoju Zayna .
- Widzę że z nim też mam wspólną pasję . - powiedziałam na odchodne .
- Ale on nie gra na gitarze . - uśmiechnął się Blondyn .
- Wiem , ale rysuje i maluje . Tak jak ja.. - odpowiedziałam biorąc ro reki jeden z jego szkiców.
- Aww .. teraz czas na twój pokój . -powiedział przepuszcając mnie w drzwiach .
Następnie weszliśmy do pokoju Zayna .
- Widzę że z nim też mam wspólną pasję . - powiedziałam na odchodne .
- Ale on nie gra na gitarze . - uśmiechnął się Blondyn .
- Wiem , ale rysuje i maluje . Tak jak ja.. - odpowiedziałam biorąc ro reki jeden z jego szkiców.
- Aww .. teraz czas na twój pokój . -powiedział przepuszcając mnie w drzwiach .
Weszłam do pokoju o fioletowych
ścianach z elementami czarnych ozdób . Na boku stali wielkie i jak
zdążyłam się już przekonać miękkie łóżko .
- Jak tu ślicznie . - rozmarzyłam się .
- Podoba ci się ? - spytał Niall .
- Oczywiście . Jest cudny ale skąd widzieliście
że lubię fioletowy ? - dodałam .
- Harry. - zaśmiał się Niall . - Ja cię teraz zostawiam i idę im pomóc w obiedzie a ty się zawodów i rozpakuj .
- Okey . - odpowiedziałam . - Za jakieś 30 min . do was przyjdę i powiedz Hazzie ze ma pośpieszyć się z tym obiadem . - zaśmiałam się .Szybko się ogarnęłam i po jakiś 20 mi byłam już na dole .
- Harry. - zaśmiał się Niall . - Ja cię teraz zostawiam i idę im pomóc w obiedzie a ty się zawodów i rozpakuj .
- Okey . - odpowiedziałam . - Za jakieś 30 min . do was przyjdę i powiedz Hazzie ze ma pośpieszyć się z tym obiadem . - zaśmiałam się .Szybko się ogarnęłam i po jakiś 20 mi byłam już na dole .
__________________________________________________
Przepraszam, wiem że miało być wczoraj ale brat nie chciał zejść z kompa . :( Jeśli dobrze pójdzie to jutro lub w poniedziałek dodam 4. :) Ps. Wiem że trochę nudny ale , tak jakoś wyszło . Chyba początki są nudne , tak przynajmniej zauważyłam . xD Martt . ♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz